Full resolution (JPEG) - On this page / på denna sida - VI
<< prev. page << föreg. sida << >> nästa sida >> next page >>
Below is the raw OCR text
from the above scanned image.
Do you see an error? Proofread the page now!
Här nedan syns maskintolkade texten från faksimilbilden ovan.
Ser du något fel? Korrekturläs sidan nu!
This page has never been proofread. / Denna sida har aldrig korrekturlästs.
uśmiechać. Wreszcie jedna po drugiej zaczęły się
śmiać bezlitośnie na cały głos.
Wzrok Nagla przesuwał się z jednej na drugą.
Oczy jego błyszczały. Widać było, że istotnie
myśli o łódce z błękitnym żagiem. Ręce drżały mu
lekko, chociaż wyraz twarzy był spokojny.
Doktór przyszedł mu z pomocą. Rzekł:
— Tak, jest tó rodzaj halucynacji, która...
— Nie — wybaczy pan — przerwał żywo.
A zresztą... dlaczegóżby nie? Nie o nazwę tu idzie.
Cały dzień dzisiejszy byłem jak zaczarowany. Nie
wiem, czy to halucynacja, czy coś innego. Zaczęło
się to od rana... leżałem jeszcze w łóżku... Usły-
szałem brzęczenie muchy... było to po przebudze-
niu się pierwsze wrażenie świadome... potym ujrza-
łem promień słońca, wdzierający się przez szparę...
Odrazu ogarnął mnie jasny, błogi nastrój. W du-
szy miałem wrażenie lata... proszę sobie wyobrazić lek-
ki szelest trawy... i proszę sobie wyobrazić dalej, że
szelest ten przenika w głąb serca. Halucynacja —
tak, może to była halucynacja, zresztą nie wiem...
Niech pan jednak zwróci uwagę na to, że musiałem się
znajdować w stanie wyjątkowej pobudliwości, aby
w tej właśnie chwili usłyszeć brzęczenie muchy...
i że w tej właśnie chwili potrzeba mi było żakie-
go światła i w takiej ilości, mianowicie—jednego
tylko promienia, wdzierającego się przez firankę itd.
Gdy wyszedłem na miasto, zobaczyłem najpierw
śliczną pannę w oknie—tu rzucił przelotne spojrze-
nie na pannę Andresen, która spuściła oczy — po-
tym widziałem mnóstwo parowców, małą dziew-
czynkę z kotkiem na ręku itd. itd. Słowem różne
rzeczy, z których każda zrobiła na mnie wrażenie.
Zaraz potym poszedłem do lasu. Leżąc na trawie
i patrząc w niebo ujrzałem łódkę i półksiężyc.
Panie zachichotały znowu. Zdawało się,
77
<< prev. page << föreg. sida << >> nästa sida >> next page >>